Delphia Yachts/Pantaenius triumfuje w Berlinie

10482261_297458653774245_1074734772823199054_o

Załogi jachtów Delphia 24 walczyły we wrześniu (13-14.09) w regatach Sailing Anarchy CUP w Berlinie, na których pojawiły się sportboaty z Niemiec i Polski, a także Norwegii, Szwecji, Francji i Holandii. Michał Korneszczuk i Delphia Yachts/Pantaenius Sailing Team zgarnęli wszystkie możliwe laury: zwycięstwo w regatach, w klasie Delphia 24 i Błękitną Wstęgę Jeziora Wannsee.

W sobotę odbyły się trzy starty góra-dół, trzy okrążenia. W dwóch pierwszych wyścigach warunki wiatrowe były zmienne, trzeba było mocno wypatrywać wiatru, obserwować która strona jest korzystniejsza, ale z wyścigu na wyścig wiatr się coraz bardziej stabilizował. Trzy starty dawały pole do popisu taktycznego i manewrowego dla każdej załogi, sprawdzały każdy aspekt żeglarski. Czołowa stawka się tasowała, jednak team Delphia Yachts/Pantaenius już wysunął się na prowadzenie.
W niedzielę załogi walczyły o Błękiną Wstęgę jeziora Wannsee. Trasa prowadziła przez całe jezioro – najpierw na północ, na środku halsówka dość wąskim kanałem, więc ważny był start i pierwsze halsy, żeby wypracować sobie dobrą pozycję.

10575259_297458983774212_8735239191327393810_o

– Początek niedzielnego wyścigu wyszedł nam nie najlepiej – opowiadał Michał Korneszczuk, sternik zwycięskiej załogi Delphia Yachts/Pantaenius. – Przez to cały czas musieliśmy walczyć o wiatr i starać się nie tracić za dużo do prowadzących i chociaż nie było to łatwe, wciąż byliśmy w zasięgu czołówki. Po wpłynięciu na kurs pełny zaczęliśmy systematycznie poprawiać naszą pozycję. Na wąskim przesmyku przy jednej z wysepek, gdzie wiatr dość mocno kręcił, udało nam się wyprzedzić trzy łódki. Potem płynęliśmy już do dolnej boi zwrotnej, gdzie udało nam się wyprzedzić kolejne trzy jachty, wysunęliśmy się na drugie miejsce i tak dopłynęliśmy już do mety, zlokalizowanej tam, gdzie było pole startowe – powiedział Michał Korneszczuk. – Pierwszy linię mety przekroczył Paweł Oskroba z Vectra Sailing Team, Mieli sporą przewagę nad pozostałymi łódkami, ale niestety zostali oprotestowani przez jedną z niemieckich załóg za nieprzepisowe przepłynięcie przez tor wodny. Bardzo szkoda, bo wynik Pawła był dużo lepszy. Przez tę sytuację ostatecznie Błękiną Wstęgę za niedzielny wyścig zdobyliśmy my.

Zwycięstwo w niedzielnym wyścigu przypieczętowało wygraną w całych regatach i to ze sporą przewagą aż 7 punktów nad kolejnym zespołem. Załoga Delphia Yachts/Pantaenius w składzie Michał Korneszczuk, Jacek Przybylak, Jaroslaw Wroblewski i Mateusz Blazejak po raz kolejny w tym sezonie stanęła na najwyższym stopniu podium. Tym razem aż trzy razy, bo oprócz triumfu w regatach i niedzielnym wyścigu, byli też najlepsi w klasie Delphia 24 OD.

powrót do aktualności